Definicje pojęć
Definicje zagadnień

 

Myślenie absolutne
 

Definiens:


Myślenie absolutne składa się z trzech podstawowych rodzajów myślenia:

ze szczególnym uwzględnieniem specyfiki systemów, elementami których są obiekty żywe, która wyraża się stałym namnażaniem się obiektów żywych - elementów wchodzących w skład systemu, które w celu tego namnażania się aktywnie przywłaszczają inne elementy (obiekty żywe) lub ich fragmenty. Co z kolei skutkuje:
  1. optymalizacją czerpania niezbędnych (i zbędnych) zasobów w danych warunkach zewnętrznych;

  2. konfliktem interesu, którm szczegółowo zajmuje się matematyczna teoria gier, a w bardzo ogólnym zarysie opisują typowe dylematy interesu, takie na przykład, jak: dylemat ja/grupa, dylemat aresztowanych, dylemat celów krótko i długoterminowych, dylemat samiec/samica;

  3. wykształconą przez proces ewolucji biologicznej w kolejnych iteracjach obiektów żywych typową emocjonalnością zachowań (którą cechują się głównie ludzie), taką na przykład jak: syndrom atrakcji, syndrom autorytetu, syndrom czerwonych oczu, syndrom grupowego myślenia, syndrom Kalego, syndrom Machiavellego, syndrom "Moja niemoc, ich wina" itd.

 

W głównej mierze myślenie kategoriami absolutnymi polega na:

  • Zdawaniu sobie sprawy, że takie trzy typy myślenia w ogóle istnieją. [Napisałem to w roku 2011, kiedy to zdecydowana wiekszość ludzi nic nie słyszała ani o myśleniu systemowym, ani teoriogrowym];

  • Umiejętnym i właściwym zastosowaniu każdego z rodzajów myślenia do analizy badanego zjawiska;

  • Uwzględnianiu strumieniowej charakterystyki systemów, których elementami są obiekty żywe;

  • Zdawaniu sobie sprawy i uwzględnianiu zjawisk wynikających z ewolucji biologicznej, której działaniu poddane są obiekty żywe i systemy, które tworzą z uwzględnieniem ich klasyfikacji gerpedelucyjnej;

  • Zdawaniu sobie sprawy z naturalnych barier obiektywnego postrzegania. Jedną z takich barier jest typowa emocjonalność zachowań, która dotyczy w równym stopniu podmiotów obserwowanych, jak i samego obserwatora. Obserwator zatem musi uwolnić się od zakorzenionych w nim takich ułomności, jak: uprzedzenia, próżność, interes własny i interes grup, do których należy;

  • Zdawaniu sobie sprawy z naturalnej bariery przetwarzania informacji, która skutkuje niemożnością dokonania stuprocentowo wiernej symulacji zachowań odpowiednio złożonych systemów.

 

Systemy, do których stosuje się myślenie absolutne są z reguły bardzo skomplikowane ponieważ:

  • wiele procesów zachodzi w nich jednocześnie,
  • mamy do czynienia ze sprzężeniem zwrotnym nie tylko w odniesieniu do procesów, lecz również w odniesieniu proces-system, co najogólniej oznacza, że wygenerowany przez system proces zwrotnie zmienia sam system,
  • niezwykle trudne jest nauczanie analizy takich systemów, trudna jest bowiem ich wizualizacja: ani nie ma ich jak narysować, ani jak pokazać zmian licznych procesów i zmian elementów systemu w czasie. Rozwiązaniem wydają się być filmy, ale nawet w nich trudno jest pokazać jednoczesny przebieg tej samej sytuacji z punktu widzenia wielu obserwatorów,
  • dotyczą one systemów społecznych, których elementami są obiekty żywe, a te zaprogramowane są genetycznie w podobny, lecz jednak różniący się od siebie sposób. Zaprogramowanie to przejawia się na przykład w postaci emocji, które znacząco i w trudny do racjonalnego wytłumaczenia sposób wpływają na proces podejmowania decyzji, co skutkuje tym, że system zachowuje się w sposób wysoce nieprzewidywalny,
  • istotną rolę w systemach społecznych odgrywają trudno przewidywalne ze swej natury zjawiska nieliniowe
  • istotą procesów związanych z osiąganiem swych celów przez obiekty żywe jest walka taktyk, a dwoma najważniejszymi elementami tej walki są: rozpoznanie za wszelką cenę taktyk przeciwnika i ukrycie lub wprowadzenie w błąd przeciwnika, co do stosowanych taktyk własnych - mówiąc prościej oszukiwanie. Patrz: taktyka von Krezussa, taktyka von Neumanna i taktyka von Socialla

 

Uwagi:


  • Przykład złożonego systemu:

    Zapoznajmy się z fragmentem opisu ataku wojsk niemieckich na ZSRR w 1941 roku:

    W sumie siły wojsk radzieckich w „kolebce rewolucji” i wokół niej były niemałe. Tak więc opowieści radzieckich marszałków i generałów o liczebnej przewadze nieprzyjaciela można włożyć między bajki dla obywateli ZSRR, przed którymi przedstawione wyżej liczby, ukrywano przez pół wieku jako największą tajemnicę państwową. Tylko z oczywistych przyczyn (ignorancji szerokiego audytorium) były szef Sztabu Generalnego marsz. Aleksandr M. Wasilewski (1895-1977) mógł autorytatywnie rozprawiać o „całych armadach faszystowskiego lotnictwa” i „trzykrotnej przewadze” Grupy Armii „Północ” z jej 679 czołgami i 830 samolotami nad Okręgiem Nadbałtyckim, posiadającym 1514 czołgów i 1814 samolotów. Należało jakoś wyjaśnić, dlaczegóż to początek wojny dla wojsk i dla tego okręgu (tj. Frontu Północno-Zachodniego) oraz dla całej „niezwyciężonej, legendarnej” armii oznaczał serie katastrofalnych klęsk.

    Pod koniec dnia 22 czerwca 1941 r. Niemcy, pokonując od 20 do 70 km, przechwycili przeprawy przez Niemen. Radziecka obrona została przerwana w kilku miejscach, system łączności zakłócony lub zniszczony, możliwość scentralizowanego kierowania wojskami utracona. W odpowiedzi na ofensywę wojska gen. F.I. Kuzniecowa, nie orientujące się w realnej sytuacji i nie współdziałające ze sobą, próbowały zrealizować przedwojenne plany wyzwolenia zagranicznych proletariuszy od ucisku tamtejszych kapitalistów i obszarników.

    Lotnictwo radzieckie, zamiast wspierać siły naziemne, dokonywało nalotów na obiekty w Prusach Wschodnich, co przy dobrze zorganizowanej obronie przeciwlotniczej nieprzyjaciela, przynosiło wielkie straty. A korpusy zmechanizowane dostały rozkaz kontruderzenia w rejonie 8. Armii gen. Broni P.P. Sobiennikowa, wzdłuż szosy Szaulai (Szawły) – Tilsit (Tylza, obecnie Sowieck).

    Podczas trzydniowego boju spotkaniowego z 41. korpusem zmotoryzowanym gen. Georga Reinhardta (dywizje: 1. i 6. pancerna, 36. zmotoryzowana, 269. piechoty – około 400 czołgów) radzieckie korpusy zmechanizowane 12. i 3., działające bez wsparcia piechoty, lotnictwa, zabezpieczenia tyłów i wzajemnej łączności – zostały rozgromione, tracąc prawie 1300 czołgów. W doniesieniu szefa zarządu wojsk pancernych Frontu Północno-Zachodniego z 2 lipca czytamy: 3. korpus zmechanizowany nie istnieje. Niezbędne jest aby resztki 12. korpusu zmechanizowanego i pozostałości składu osobowego 3. korpusu zmechanizowanego prowadzić razem, rozlokowując je w rejonie miasta Ługa w celu nowego przeformowania.


    A teraz ten sam opis wraz z uwagami dotyczącymi analizy tego systemu:

    W sumie siły wojsk radzieckich w „kolebce rewolucji” i wokół niej były niemałe. Tak więc opowieści radzieckich marszałków i generałów [Kłamali, żeby maskować swoja nieudolność] o liczebnej przewadze nieprzyjaciela można włożyć między bajki dla obywateli ZSRR, przed którymi przedstawione wyżej liczby, ukrywano przez pół wieku jako największą tajemnicę państwową [Był to jeden z elementów koniecznych do tego bu określona grupa ludzi sprawowała władzę]. Tylko z oczywistych przyczyn (ignorancji szerokiego audytorium) były szef Sztabu Generalnego marsz. Aleksandr M. Wasilewski (1895-1977) mógł autorytatywnie rozprawiać o „całych armadach faszystowskiego lotnictwa” i „trzykrotnej przewadze” Grupy Armii „Północ” z jej 679 czołgami i 830 samolotami nad Okręgiem Nadbałtyckim, posiadającym 1514 czołgów i 1814 samolotów. Należało jakoś wyjaśnić, dlaczegóż to początek wojny dla wojsk i dla tego okręgu (tj. Frontu Północno-Zachodniego) oraz dla całej „niezwyciężonej, legendarnej” armii oznaczał serie katastrofalnych klęsk. [Problem wizualizacji: liczby łatwo ze sobą zestawiać, gorzej jest z innymi właściwościami na przykład siłą ognia porównywanego sprzętu lub jego niezawodnością]

    Pod koniec dnia 22 czerwca 1941 r. Niemcy, pokonując od 20 do 70 km, przechwycili przeprawy przez Niemen. Radziecka obrona została przerwana w kilku miejscach, system łączności zakłócony lub zniszczony [To na schematach można jeszcze pokazać, natomiast...], możliwość scentralizowanego kierowania wojskami [tego już nie] utracona. W odpowiedzi na ofensywę wojska gen. F.I. Kuzniecowa, nie orientujące się w realnej sytuacji i nie współdziałające ze sobą, próbowały zrealizować przedwojenne plany wyzwolenia zagranicznych proletariuszy od ucisku tamtejszych kapitalistów i obszarników [Hasła odwołujace się do syndromu Kalego te też były potrzebne wyłącznie do sprawowania władzy, w tym do kierowania wielkiej liczby współziomków do dokonywania "usprawiedliwionej" grabieży].

    Lotnictwo radzieckie, zamiast wspierać siły naziemne, dokonywało nalotów na obiekty w Prusach Wschodnich, co przy dobrze zorganizowanej obronie przeciwlotniczej nieprzyjaciela, przynosiło wielkie straty. A korpusy zmechanizowane dostały rozkaz kontruderzenia w rejonie 8. Armii gen. Broni P.P. Sobiennikowa, wzdłuż szosy Szaulai (Szawły) – Tilsit (Tylza, obecnie Sowieck).

    Podczas trzydniowego boju spotkaniowego [W gruncie rzeczy gdybyśmy chcieli trochę dokładniej przedstwić ten bój, na przykład za pomocą filmu, to musiałby on bardzo długo trwać: raz bo dotyczyłby bardzo wielu miejsc, a dwa w każdym z nich trzebaby zarejestrować kluczowe procesy] z 41. korpusem zmotoryzowanym gen. Georga Reinhardta (dywizje: 1. i 6. pancerna, 36. zmotoryzowana, 269. piechoty – około 400 czołgów) radzieckie korpusy zmechanizowane 12. i 3., działające bez wsparcia piechoty, lotnictwa, zabezpieczenia tyłów i wzajemnej łączności – zostały rozgromione, tracąc prawie 1300 czołgów. W doniesieniu szefa zarządu wojsk pancernych Frontu Północno-Zachodniego z 2 lipca czytamy: 3. korpus zmechanizowany nie istnieje. Niezbędne jest aby resztki 12. korpusu zmechanizowanego i pozostałości składu osobowego 3. korpusu zmechanizowanego prowadzić razem, rozlokowując je w rejonie miasta Ługa w celu nowego przeformowania [Wycofanie można pokazać strzałkami, ale z przeformowaniem byłby już duży kłopot].