Strona ta została stworzona właśnie po to, by nie stracić czasu. Wymienione pozycje wywarły duży wpływ na mój światopogląd, a te które uważam za dzieła przełomowe w dorobku myśli ludzkiej opatruję trzema gwiazdkami. To co polecam ma Ci pomóc w zrozumieniu świata, w którym żyjesz. Uporządkowanie listy: alfabetycznie po tytule. Lista nie jest zamknięta...
25 czerwca - głupota czy agresja? Akwarium Atlas zbuntowany Cel: Szwajcaria Ciemna strona człowieka Cybernetyka i charakter Folwark zwierzęcy Inwazja jaszczurów Jak życie naśladuje szachy Książę MAO Mity Greckie Nonzero. Logika ludzkiego przeznaczenia Obrona Leningradu Psychologia tłumu Socjobiologia Wielka Rewolucja Francuska Wywieranie wpływu na ludzi Zapominany żołnierz
| Pozycja | Krótki opis | Kategorie | ||||||||||||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| ||||||||||||||||||
| Zasoby i walka o nie. Tak zwane "humanizm" i "dobro narodu" są li tylko siatką maskującą dla prymitywów i prostaków (grabieżców), którzy zabijają na lewo i prawo, tylko po to, by zabrać zasoby innym... i to nie tylko obcym, lecz i swoim! Z tej książki jasno wynika, że radzieccy komuniści zdecydowanie więcej zabili swoich niż obcych. Orwell i jego ministerstwo myśli to beletrystyka, tu mamy gołe fakty, które nie pozostawiają żadnych złudzeń co do tego na czym polegają działania wielkiego państwa (ZSRR) w stosunku do jego małych sąsiadów. Pytanie "Czy teraz jest inaczej?" nasuwa się samo. Książka jest nie tylko o wojnie, lecz o wojnie i wszelkich jej otoczkach: dyplomacji, produkcji, zarządzaniu i organizacji, kłamstwie, generałach i szeregowcach, propagandzie zewnętrznej i wewnętrznej, i rzeczywistych efektach całego tego przerażającego galimatiasu. Agresję tłumaczono zapewnieniem bezpieczeństwa Leningradu, a zapewnić go miały bazy wojskowe na terenach Litwy, Łotwy i Estonii. Następnie powstał problem zabezpieczenia tych baz... Grabież, zwykła grabież, a wszystko co się wtedy mówiło w radzieckich mediach było jednym wielkim kłamstwem. Jaka jest prawdziwa historia Związku Radzieckiego? [...] Tutaj nieprędko uporamy się z grubym pancerzem półprawd, ćwierćprawd i kłamstw absolutnych, których nieprzebraną sieć utkał Stalin i jego następcy. Pewnie nawet stajnia Augiasza była całkiem przyjemnym i uporządkowanym miejscem w porównaniu z otchłaniami radzieckich archiwów. Mark Sołonin to frontowiec, który już od jakiegoś czasu działa tam, gdzie jest najgoręcej. Z wielkim upodobaniem filtruje mitologiczne aspekty drugiej wojny światowej, wywlekając na światło dzienne – za kark i włosy – wierzgające i broniące się przed promieniami słonecznymi fakty małe i duże. „25 czerwca. Głupota czy agresja?” to kolejny cios zadany zakłamanej historii i kolejna taczka brudu wywieziona z augiaszowskiego przybytku. [z fragmentu recenzji Sir Alexandra] Inne, warte polecenia, książki tego autora:
| Źródło wiedzy
| ||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||
| Są książki dla inżynierów na temat tego jak konstruować samochody lub budować mosty, są książki dla lekarzy jak leczyć. Wszystkie one pozwalają zrozumieć zagadnienie i dostarczają reguł jak działać. Książka "Akwarium" Suworowa, choć wielu postrzega ją jako swoistego rodzaju biografię, jest de facto podręcznikiem inżyniera dusz ludzkich. Jeśli interesujesz się jak manipuluje się ludźmi - ta książka jest dla ciebie. | Źródło wiedzy
| ||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||
|
Ayn Rand (1905-1982). Gdy miała zaledwie12 lat, była świadkiem rewolucji bolszewickiej, jeszcze przez dekadę obserwowała jak ludzie sowieccy realizowali dążenia do poprawienia indywidualnego bilansu strat i korzyści kosztem innych. W jej przypadku zaczęło się to od znacjonalizowania apteki ojca, a zakończyło konfiskatą całego rodzinnego majątku. W wieku 21 lat udało jej się opuścić Związek Sowiecki i uciec do Stanów Zjednoczonych. Wydany w 1957 roku „Atlas zbuntowany” według badań przeprowadzonych przez Bibliotekę Kongresu Stanów Zjednoczonych w roku 1991, zajął drugie miejsce, tuż za Biblią, na liście książek, które według Amerykanów najbardziej wpływają na ich życie. Dla Ayn Rand nie są istotne podziały społeczeństwa na biednych i bogatych, naukowców i robotników, Polaków i Niemców - podziałem fundamentalnym jest społeczna przydatność jednostek. Podobnie, jak fizyka życia dzieli obiekty żywe na pracusiów, produkujących dobra, i złodziei, którzy wyłącznie je konsumują, tak Ayn Rand dzieli ludzi na atlasów i grabieżców. Tym pierwszym społeczeństwo zawdzięcza swe istnienie. To oni pchają świat do przodu, produkując pożądane dobra i dokonując przełomowych wynalazków. Grabieżcy zaś, którym produkować się nie chce, robią wszystko, by zasoby przejmować, nie dając oczywiście nic w zamian. W tym celu stosują więc całą paletę wypróbowanych oszustw opartych o taktyki von Socialla, von Krezussa i von Neumanna, a ich sztandarowymi argumentami są rzekome: troska o dobro publiczne i pomoc bliźnim. W rzeczywistości jednak, dla swych własnych celów, wykorzystują mechanizm presji na wyzysk społeczny, co, jak pokazuje historia bardzo wielu krajów, kończy się głodem i katastrofą gospodarczą. Jednym z zadań, które postawiła sobie autorka jest pokazanie jak wymyślne metody stosują grabieżcy z różnych grup zawodowych. W szczegółach poznajemy wyrafinowane zachowania grabieżców: naukowców, polityków, urzędników, przedsiębiorców, prostych robotników, a nawet niepracujących gospodyń domowych. Motywacja Altasów jest przyziemna: akceptując pieniądze jako zapłatę za swój wysiłek, robią to jedynie w przekonaniu, że zamienią je na produkt wysiłku innych. Wszyscy jesteśmy egoistami, a dobrobyt społeczności zależy tylko i wyłącznie od czystej, niczym nie skalanej, transakcji wolnej wymiany. Natomiast ci, którzy mówią, że tak nie jest, po prostu kłamią, kierowani przyziemnym interesem własnym. Na 1300 stronach „Atlasa zbuntowanego”, Ayn Rand obnaża metody grabieżców i nawołuje byśmy nie dali się im zwodzić, bo każdy, kto dowolną metodą próbuje spowodować, by ludzie pracowali za darmo przyczynia się do krachu ekonomicznego. Swą wizję idealnych rządów Ayn Rand przedstawiła jednym zdaniem: System polityczny, który budujemy oparty jest na jednym, jedynym nakazie moralnym: nikt nie może przejąć cudzej własności przy użyciu siły. Fizyka życia rozszerza „przy użyciu siły” na „na drodze kradzieży, rozboju czy grabieży”, bowiem ostatnimi czasy przejmowanie czudzej właśności w dużej mierze odbywa się w „białych rękawiczkach”. | Źródło wiedzy
| ||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||
| Szwajcaria (a właściwie Konfederacja Helwecka) jest konfederacją państw, wchodzących w jej skład. Kraje te zwane są kantonami i mają dużą autonomię. Związek niektórych z nich trwa nieprzerwanie od 700 lat, co sprawia, że Szwajcaria jedną z najdłużej funkcjonujących republik na świecie. Jest to również jeden z najbardziej stabilnych i przewidywalnych krajów. Co to za demokracja? Czy taka jak u nas? Jakie mechanizmy spowodowały, że kraj ten istnieje tak długo, że nic nie słyszeliśmy o szwajcarskich rewoltach, rewolucjach, buntach czy powstaniach, że nie słyszeliśmy by Szwajcarzy, jako kraj, na kogoś napadali? Dlaczego, choć wiemy, że jest to jeden z najlepiej zarządzanych krajów świata, nie wiemy kto jest jego prezydentem? O tym, między innymi, jest ta książka. Lektura obowiązkowa dla polityków, dziennikarzy i obywateli. | Źródło wiedzy
| ||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||
|
Jedna z lepszych książek, jakie czytałem – tak ją oceniłem po przeczytaniu. Jeśli tworzyłbym bibliotekę „Fizyk życia i człowieka”, to „Ciemna strona człowieka” zajęłaby w niej jedno z czołowych miejsc. Autorem jest Michael P. Ghiglieri, który swą motywantę określił w sposób następujący: Od tamtej pory [czyli od wieku 5 lat, przyp. JF] zawsze intrygowało mnie pytanie, dlaczego ludzie są tak agresywni. Moje późniejsze doświadczenia - żołnierza i podoficera, naukowca badającego w terenie małpy afrykańskie, przewodnika wycieczek po terytoriach zamieszkiwanych przez pierwotne plemiona oraz adepta sztuk walki – tylko pogłębiło to pragnienie zrozumienia. Ghiglieri bada formy męskiej agresji: gwałty, morderstwa, wojny, ludobójstwo, i zadaje pytanie: czy można temu zaradzić? Po czym odpowiada, że tak ale pod warunkiem, że dobrze poznamy i zrozumiemy fizykę tych zjawisk. Uwzględnić bowiem musimy fakt, że to ewolucja biologiczna wprogramowała w nas przemoc i agresję. | Źródło wiedzy
| ||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||
| Pierwsze sześćdziesiąt stron wspaniale wprowadza w świat cybernetyki. Mazur był jednym z niewielu naukowców, którzy w sposób krytyczny i naukowy analizowali pracę samych siebie i swych kolegów. Do zrozumienia świata potrzebne są trzy następujące po sobie elementy: logika, matematyka i cybernetyka (nauka o dzianiu się) - "Cybernetyka i charakter" (do rozdziału 9) stanowi doskonały podręcznik podstaw tej nauki. Inne, warte polecenia, książki tego autora:
| Źródło wiedzy
| ||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||
|
"Folwark zwierzęcy", jest wspaniałym, napisanym w zrozumiały dla każdego sposób, modelem ukazującym podstawowe mechanizmy funkcjonowania społeczeństwa. Główne role w tej powieści odgrywają zwierzęta - to taki zabieg autora, by uwypuklić cechy charakterologiczne poszczególnych grup społecznych. I tak: świnie - rządzą; owce to potulna, rządzona masa ludzka; psy, w pełni sterowane przez świnie, to aparat przymusu; konie to ludzie pracy... W całej tej menażerii tylko osioł myśli niezależnie. Gdyby Orwell użył ludzi model nie byłby tak wyrazisty, jednak w ostatnim zdaniu książki zaznaczył, że był to celowy zabieg literacki: zwierzęta przeniosły wzrok ze świni na człowieka, z człowieka na świnię i na powrót ze świni na człowieka, ale już nie można było odróżnić kto jest kim. Warte polecenia są jeszcze inne, mniej znane, książki tego doświadczonego przez życie autora: Geniusz, wzór bezstronnego dziennikarstwa - zawsze takie dwa skojarzenia pojawiają się w mej głowie, gdy myślę lub mówię o Orwell'u. Inne, warte polecenia, książki tego autora:
| Źródło wiedzy
| ||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||
| Książka napisana z dużym poczuciem humoru, czyta się ja zatem lekko i przyjemnie, choć porusza trudne kwestie społeczne. Według Čapka zachowania ludzkie, a w kontekście lawinowo narastające dominacji niewinnych i pracowitych płazów również zachowania zwierzęce od wieków są identyczne. Rządzą nimi te same zasady. Mechanizm dochodzenia do dominacji rasy słabszej, zatrudnianej przez mocniejszą jest uniwersalny, podobnie zresztą jak mechanizm prowadzący do wojny. Choć wielu recenzentów uważa, że powieść Čapka "ukazuje niebezpieczeństwa faszyzmu zagrażającemu wartościom humanitarnym i demokratycznym", według mnie książka ta ma głębszy wymiar: dotyczy nas samych i mechanizmów nami rządzących i tego, że prowadzą one do takich, a nie innych procesów społecznych. Nasze lenistwo i chęć wykorzystywania innych oraz związane z tym hipokryzja i dwulicowość to składowe natury człowieka. Nie dziwmy się zatem, że społeczeństwa - zbiory tak motywowanych ludzi - mają swoją naturalną dążność, której charakterystycznymi elementami są procesy prowadzące do wojen i rewolucji. W dalekiej Azji przypadkowo odkryte zostają chętne do pracy jaszczury. Ludzie zaczynają wykorzystywać je jako tanią i pozwalającą się wyzyskiwać siłę roboczą. Zwierzęta okazują się pożyteczne, pracują na rzecz człowieka, aż w końcu ludzie uzależniają się od usług genialnych jaszczurów. Z kolei praca czyni jaszczury coraz mądrzejszymi, przy czym nie przestają się one mnożyć, co sprawia, że zaczynają być niebezpieczne dla ludzi. W końcu dochodzi do dramatycznego konfliktu pomiędzy jaszczurami i ludźmi, a główną rolę w jego eskalacji odgrywają media, których zdolność do wywoływania zbiorowej psychozy Čapek ukazuje bardzo trafnie, a zarazem dowcipnie. Posłuszne, karne jaszczury, którym przewodzi przerażający Chief-Salamander (widziano w nim obraz Hitlera), żyją we wspólnocie, nie mają ludzkich odruchów, pozbawione są oporów moralnych, zaczynają coraz więcej żądać od ludzi. A ci, nawet wobec tak wielkiego zagrożenia, nie potrafią się porozumieć i sprzymierzyć przeciwko niebezpieczeństwu. Co więcej, zdarzają się przypadki handlu bronią niektórych państw z gadami. Nic dodać nic ująć, ostatnie zdanie to opis Natury Człowieka Uczciwego z fizyki życia. Większość recenzentów koncentruje swoją uwagę na tym, że Čapek przewidział hitlerowski faszyzm. Według mnie przewidział coś więcej, przewidział bowiem tak skomplikowane procesy społeczne jak "bezkrwawe wojny cywilizacyjne", z którymi mamy obecnie do czynienia. Rosnące populacje Turków w Niemczech, Arabów we Francji, Hindusów w Anglii, Latynosów w USA, zapaść demograficzna Polski i Rosji - czym to się wszystko skończy? W poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie koniecznie trzeba przeczytać "Inwazję jaszczurów". | Źródło wiedzy
| ||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||
|
Książka ta stanowi swoiste bardzo szybkie wprowadzenie/uzupełnienie do fizyki życia, Kasparow bowiem zawarł w niej swoje głębokie przemyślenia na temat teorii gier stosowanej w życiu. W książce Jak życie naśladuje szachy Kasparow analizuje wnioski wieńczące jego najpierw szachową, a obecnie polityczną karierę, oferując czytelnikom pulsujący życiem zestaw metod osiągania sukcesu dzięki opanowaniu instrumentów pozwalających na prowadzenie tej najstarszej gry świata. Jednocześnie odpowiada na pytania, jak oceniać szanse, przewidywać przyszłość i projektować zwycięskie strategie. Odnosząc się do różnych, decydujących aspektów swojej kariery, w tym również do największych sukcesów i błędów, Kasparow omawia fundamentalne czynniki składające się na proces podejmowania właściwych decyzji, poczynając od praktycznych podstaw strategii, oceny i sztuki subtelniejszego, bardziej zgodnego z ludzką naturą posługiwania się pamięcią, intuicją, wyobraźnią, a nawet fantazją. Niezależnie od tego, czy opisuje swoją własną filozofię „przewagi atakującego”, czy też sposoby, którymi posłużył się, rozwijając własny styl, Kasparow tłumaczy i naświetla istotę strategicznych oraz emocjonalnych umiejętności, które może w sobie rozwinąć i udoskonalić każdy, kto tylko pragnie realizować swoje zamierzenia na wyższym poziomie. Posługując się przykładami zaczerpniętymi z bieżących wydarzeń w dziedzinie sportu, historii wojskowości, polityki, biznesu i literatury, Kasparow pokazuje, jak osiągać sukcesy dzięki nieustannemu zadawaniu sobie pytań, rozpoznawaniu wzorców myślenia i postępowania, minimalizowaniu stanów rozproszenia uwagi oraz zrozumieniu poszczególnych faz prowadzonej przez nas gry – mówi też, jak możemy naprawdę wydajnie działać, pozwalając zarazem rozkwitać własnej wyobraźni. [http://www.webook.pl/b-96,Jak_zycie_nasladuje_szachy.html] | Źródło wiedzy
| ||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||
|
Niccolò Machiavelli prawdopodobnie jako pierwszy zaproponował rozpatrywanie grupy społecznej tworzącej państwo jako wyodrębnionego obiektu, który na dodatek funkcjonuje w środowisku podobnych i zagrażających mu obiektów. Cel państwa zdefiniował jako co najmniej istnienie, i nazwał go racją stanu. Dalej, konsekwentnie wywiódł, że jedyną powinnością rządzącego jest realizacja tego celu. „Środków ku temu jest bardzo wiele, a wszystkie je trzeba stosować z wielką rozwagą” – to główne przesłanie „Księcia”, najznamienitszej książki Machiavellego. Problematyka zarządzania państwem została w niej przedstawiona, jakbyśmy dziś określili, w sposób naukowo-techniczny. Czynności rządzącego nie były oceniane, lecz opisywane jako czynności swoistej maszynerii: „żeby samochód jeździł muszą być spełnione takie to, a takie warunki” - „żeby państwo istniało muszą być spełnione takie to, a takie warunki”. Ponieważ jednak autor odkrywał najczarniejsze prawdy o nas samych i twierdził, że ludźmi kieruje egoizm podszyty niskimi pobudkami, został bardzo niesprawiedliwie oceniony. Potocznie bowiem makiawelizm oznacza postawę charakteryzującą się cynizmem i brakiem skrupułów w dążeniu do celu. To tak jakby kogoś, kto sfotografował brzydką kobietę, nazwać chirurgiem plastycznym. Przy czytaniu „Księcia” nie wolno mylić zrozumienia z akceptacją. Czwarty etap cyklu Tytlera Machiavelli opisał następująco: „Nawet jeśli ktoś chciałby postępować moralnie, będzie mu bardzo trudno obronić się przed powszechną niegodziwością”. Znany jest również z innych, życiowych cytatów: „cel uświęca środki”, „politykowi nie wolno być niewolnikiem własnych słów” oraz „ludzie prędzej wybaczą śmierć ojca niż utratę ojcowizny”. Dobrym uzupełnieniem wiedzy o Machiavellim jest książka Maurizio Viroli "Uśmiech Machiavellego", z której polecam następujące cytaty. | Źródło wiedzy
| ||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||
| Książka o mechanizmach władzy. Po jej przeczytaniu nie ma się złudzeń: polityka to sztuka dochodzenia do władzy i jej sprawowania. Są takie jednostki, jak właśnie MAO, które tę sztukę opanowały do perfekcji. Żadnych zasad moralnych, tylko twarda walka, na śmierć i życie. Giną miliony - nie ma sprawy, kraj stacza się na cywilizacyjne dno - trudno, liczy się tylko to, abym to ja był u władzy. Książka świetnie pokazuje do czego prowadzi unicestwienie jednego z czynników występujących w kluczowym dylemacie rządzenia. Chodzi o sprzężenie zwrotne określone przez Jamesa Madisona słowami: jak kontrolować rząd, by danej mu władzy nie nadużył. | Źródło wiedzy
| ||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||
| Mity Greckie czytała mi mama jak miałem 5-6 lat. Polecam teksty opracowane przez Wandę Markowską, inne polskie wydania są suche i zupełnie nie oddziałują na wyobraźnię. Oprócz warstwy fantazji mity niosą głębokie przesłanie na temat funkcjonowania społeczeństw:
Na koniec przytaczam jeszcze fragment recenzji z internetu: "Mity Greckie" Wandy Markowskiej są książką niezwykłą. Przeczytałam ją przed "Mitologią" Parandowskiego i Kubiaka, dawno, dawno temu, jeszcze w początkach podstawówki. Po prostu mnie urzekła. Czytałam ją kilkanaście razy, wiele mitów znałam na pamięć. Markowska napisała wspaniałą opowieść o greckich i rzymskich bogach, boginiach, nimfach i herosach w taki sposób, jakby to wszystko naprawdę istniało. Czyta się ją jak najlepszą powieść, bo przecież jest tam i miłość, i zdrada, nienawiść, zemsta, ale też humor i przyjaźń. Język, którym posługuje się autorka, nie jest archaiczny, nie utrudnia więc czytania, a jego plastyczność pozwala zobaczyć te wszystkie postacie jak żywe.
Szkoda, że ta książka jest trochę zapomniana. Uważam, że jest świetna i lepsza od innych tego typu. Szczególnie polecam młodzieży. Można się z niej wiele nauczyć. Emocje i uczucia zawsze są takie same. | Mem
| ||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||
|
Myśleć (budować modele przeróżnych zjawisk) można na trzy sposoby: redukcjonistycznie, systemowo i teoriogrowo. Myślenia redukcjonistycznego uczeni jesteśmy w szkole, jest ono powszechne i to od dawna. Dwa pozostałe rodzaje myślenia to stosunkowo świeże wynalazki, powstały bowiem dopiero w XX wieku. Książka "Nonzero. Logika ludzkiego przeznaczenia" jest wprowadzeniem do myślenia teoriogrowego. Autor analizuje jednocześnie ewolucję kulturową i ewolucję biologiczną. Wniosek z tej analizy jest taki, że obydwoma tymi procesami rządzi ta sama logika i te same prawa ogólne. Analiza dokonywana jest przez pryzmat teorii gier - głównie gier o sumie niezerowej (stąd tytuł "Nonzero"). Ewolucja, zdaniem Wright'a, jest procesem ukierunkowanym i prowadzi do rozszerzenia współpracy, przynoszącej korzyści wszystkim stronom. Wniosek ten, jak wiemy z fizyki życia, jest jednak zbyt pochopny, kierunkowość ewolucji (a mówiąc ściślej gerpedelucji) składa się bowiem z dwóch wymiarów: agregacji współpracy i eskalacji konfliktu. Inne, warte polecenia, książki tego autora:
| Źródło wiedzy
| ||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||
|
Tytułowa "Obrona Lerningradu" jest trochę mylącą, bowiem od jesieni 1941 do pierwszej połowy 1943 roku pod Leningradem bronili się... Niemcy. Rosjanie bez przerwy atakowali... bez rozpoznania, bez przygotowania, bez współdziałania. Szli do przodu aż do wyczerpania amunicji... u wroga. Gdy z atakującej dywizji (ok. 10 000 żołnierzy) pozostawały niedobitki (ok. 100 ludzi), do akcji wchodziły następne dywizje, a te wybite uzupełniano nieprzeszkolonymi rekrutami i ponownie prowadzono do kolejnych wyniszczających ataków. Dlaczego polecam te książkę? Otóż właśnie w niej najlepiej widać proceder uprawiany przez tak zwane instytucje "państwowe" - ten rozjazd rzeczywistości w kontraście do jej obrazu, oferowanego przez media, instytuty naukowe i różnej maści autorytety moralne. Zarówno syndrom kasty i syndrom "moja niemoc, ich wina" prezentowane są w swej pełnej i zarazem złowieszczej krasie. Niekompetencja władz, skrajna indolencja dowódców, niski poziom organizacji, porażający brak skuteczności, traktowanie ludzi gorzej niż... (brak nawet jakiegokolwiek adekwatnego porównania), a oficjalnie: troska o naród radziecki, zdradziecka napaść, przeważające siły wroga, podli faszyści, nasi genialni wodzowie, bohaterstwo narodu radzieckiego itd., itp. Oczywiście dotyczy to innego miejsca na ziemi i innych czasów, ale daje do myślenia. Czy przypadkiem tu i teraz nie mamy do czynienia z czymś podobnym? Ze złymi mechnizmami społecznymi, skwapliwie ukrywanymi przez tych, którzy z tych właśnie mechnizmów czerpią osobiste korzyści. Tam, pod Leningradem, przeżywali nieliczni, życie traciły setki tysięcy... Inne, warte polecenia, książki tego autora:
| Źródło wiedzy
| ||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||
|
Tytuł tej książki dla współczesnego czytelnika może być mylący, tłum bowiem kojarzy się z raczej niebezpieczną ciżbą, natomiast książka traktuje temat szerzej i dlatego obecnie, gdy już tak dużo wiemy o socjologii, można by ją zatytułować "Charakterystyka grup społecznych". Książka, choć wiekowa, wydana bowiem w 1895 roku, nic nie straciła na aktualności - wystarczy przeczytać charakterystykę "tłumu wyborczego" i porównać ją z zachowaniami współczesnego elektoratu. Sam Le Bon niewątpliwie należy do kategorii naukowców nie zinstytucjolizowanych i osób myślących kategoriami absolutnymi, z wykształcenia lekarz, a z pasji badacz procesów społecznych. Z ciekawostek redaktorzy polskiego wydania Wikipedii w okolicach roku 2010 skrócili hasło "Gustave Le Bon" do nic nieznaczącej daty urodzenia i niepełnej bibliografii. Zastanawiające jest, że w szkołach uczeni jesteśmy fizyki relatywistycznej, z którą tylko nieliczni z nas bedą mieli w przyszłości do czynienia, natomiast nad tak ważnymi zagadnieniami społecznymi, jak choćby charakterystyka grup społecznych lub fizyka rewolucji zawieszono kurtynę milczenia. | Źródło wiedzy
| ||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||
|
Książka, którą można uważać za jedną z najważniejszych fundamentów fizyki życia. Socjobiologia jest dyscypliną naukową, która wyjaśnia zachowania obiektów żywych, w tym i nas samych. Zachowania rozpatrywane są jako wynik reakcji na działanie procesu doboru naturalnego, a analiza dokonywana jest na poziomie poszczególnych komórek, organizmów (wielokomórkowych) oraz populacji (organizmów). Socjobiologia stosuje modele matematyczne do opisu profili zachowań oraz ich transformacji w kolejnych iteracjach obiektów żywych. Modele te wyjaśniają między innymi zachowania altruistyczne (agregacja współpracy), seksualne oraz tłumaczą wiele aspektów związanych z tworzeniem się struktur społecznych. Podstawowym narzędziem do ich tworzenia jest matematyczna teoria gier. Sam Edward O. Wilson (1929-) zaczął swą karierę naukową od badań nad zachowaniami owadów społecznych, co doprowadziło go do stworzenia socjobiologii, która obecnie uznawana jest za odrębną dyscyplinę naukową. Inne, warte polecenia, książki tego autora:
| Źródło wiedzy
| ||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||
|
Książka podchodząca do zagadnienia rewolucji jako zjawiska. Autor bada Wielką Rewolucję Francuską etap po etapie i ukazuje jej wewnętrzne mechanizmy. Do analizy omawianych zajwisk stosuje myślenie absolutne (podchodzi do zagadnienia w sposób systemowy, w pełnym znaczeniu słowa "systemowy"), nie widać emocjonalnego zaangażowania autora po którejkolwiek ze stron. Dokładnie omówiony jest naturalny cykl rewolucji. Czytając tę książkę warto jest konfrontować opisywane w niej sytuacje z bieżącymi wydarzeniami politycznymi. Fragment recenzji Jacka Bartyzela: Dramat rewolucji, unaoczniany przez Gaxotte`a, to wypadkowa kryzysu finansowego państwa, dekadenckiej lekkomyślności i egoizmu sił społecznych Starego Porządku, utraty przez Koronę zdolności do suwerennego rządzenia, kryzysu intelektualnego, wywołanego przez oświeceniowy racjonalizm oraz świadomego i planowego dążenia sił tej duchowej rebelii przeciwko ładowi naturalnemu do wywrócenia tradycyjnego porządku i zbudowania na jego gruzach świata wymyślonego. Rewolucja jest więc produktem intelektualnej gnozy, poczyna się w umyśle, ale kończy wyzwoleniem sił, nad którymi spekulujące dotąd swobodnie w złudzeniu "lekkości bytu" czyste "ja" nie jest w stanie zapanować. Wśród wymienionych wyżej przyczyn rewolucji nie ma jednak nie tylko mniemanej nędzy "zrozpaczonego ludu", ale również udziału jego samego jako aktywnego promotora rewolucji. I nie jest to przeoczenie, ani przypadek: Gaxotte doskonale unaocznia, a dowód ten można rozciągnąć i uogólnić na wszystkie rewolucje, które się kiedykolwiek zdarzyły, że "lud" nigdy nie jest podmiotem rewolucji, że rewolucje zawsze robione są przez elitarne mniejszości, z reguły te, które są - jak to nazwał Kajetan Mosca - "zbiegami z klasy rządzącej", a które jedynie posługują się, nie tyle "ludem", co lumpenproletariacką hołotą - tym, co w ówczesnej Francji nazywano "kanalią" (la canaille). W tym sensie trafne jest spostrzeżenie Juliusza Evoli, że rewolucja 1789 roku była spuszczeniem z łańcucha europejskiego plebsu. Właśnie "plebsu" [Grabieżców], a nie "ludu" (chłopów, rzemieślników, drobnych posiadaczy) [Atlasów], który jest bardzo często - ku wściekłości zawodowych rewolucjonistów i patentowanych "przyjaciół ludu" - ostatnią rezerwą kontrrewolucji, a przynajmniej, nawet jeśli chwilami daje się ponieść prowodyrom zamieszek, to w końcu zawsze pragnie spokoju i pracy, i z ulgą wita każdego, kto to minimum porządku zapewni. | Źródło wiedzy
| ||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||
|
Książka ta to wynik 15 lat badań i obserwacji.
Autor sklasyfikował w niej metody stosowane do wywierania wpływu na ludzi w postaci 6 "zasad":
oraz podał wskazówki praktyczne co robić, by w cywilizowany sposób:
| Źródło wiedzy
| ||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||
|
Książki piszą z reguły ludzie lepiej wykształceni: historycy, naukowcy, oficerowie, intelektualiści. Jedną z cech ludzi prostych jest właśnie to, że książek nie piszą. "Zapomniany żołnierz" to opowieść prostego nastolatka o wojnie. To wojna widziana oczami najmniejszego jej pionka - szeregowego żołnierza, który sam zgłosił się do wojska. „Zapomniany żołnierz” to pamiętnik napisany przez Guya Sajera, który jako kilkunastoletni szeregowiec jesienią 1942 roku wyruszył w szeregach Wermachtu na front wschodni. Początkowo służył w jednostce transportowej – później zgłosił się na ochotnika do elitarnej dywizji Gross Deutschland. Chłopak marzył, by przeżyć przygodę, ta jednak przeistoczyła się w rozpaczliwą walkę o przetrwanie.
Jest to relacja szczególna, o niezwykłej wartości historycznej, będąca zarazem dokumentem osobistym. Jest to zapis wydarzeń „oglądanych oczami siedemnastoletniego młodzieńca, który przeżywać musi to, co wielu dojrzałym mężczyznom niełatwo byłoby znieść”. Ta jedyna w swoim rodzaju opowieść o froncie rosyjskim swym realizmem przerasta wszystko, co dotychczas napisano na ten temat, i to nie tylko dlatego, że autor rzeczywiście przeżył opisywane przez siebie wydarzenia. Sajer, jako obserwator na pozór nieistotnych rzeczy ma niespotykany dar prostego ich opisywania. Toteż czytelnik nie może wątpić, że wszystko to, co autor przedstawia, jest prawdziwe – prawdziwe aż do najdrobniejszego szczegółu. Sajer nie uprawia tu literatury i nie sili się na oryginalność; wie, że tak w istocie było – takie były strach i odwaga, wojenny koszmar i żołnierska niedola.
Gdybym pokrótce miał zachęcić do jej przeczytania, wyraziłbym to tak: "Jedna z nielicznych książek o prawdziwej wojnie". Inną, podobną do niej, którą również gorąco polecam jest "Ze starą wiarą na Peleliu i Okinawie". | Źródło wiedzy
| ||||||||||||||||
| Pozycja | Krótki opis | Kategorie | ||||||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
|
John Bonham, młody żołnierz pierwszej Wojny Światowej budzi się w szpitalu. Powoli przypomina sobie fakty ze swego życia, w tym wybuch, który go zranił. Widz z kolei stopniowo poznaje jak ciężko okaleczony jest Joe. | Arcydzieło
| ||||||||||
| ||||||||||||
| Film "Ikiru" - co w dosłownym tłumaczeniu oznacza "żyć" – zajmuje szczególną pozycję w filmografii Kurosawy. Przede wszystkim, w odróżnieniu od innych jego filmów, Piętno śmierci jest pozbawione wszelkiej przemocy. A przecież Kurosawa jest uważany za jednego z największych twórców filmów akcji. W porównaniu z jego sławnymi eposami o samurajach i współczesnymi filmami kryminalnymi, "Piętno śmierci" jest opowieścią, w której nie ma miejsca na zbrodnię. Chyba że zbrodnią nazwiemy biurokratyczną obojętność wobec potrzeb społeczeństwa... Po raz pierwszy obejrzałem ten film jak miałem 10-11 lat. Wywarł na mnie niezapomniane wrażenie. Długi, z długimi fragmentami milczenia, a jednak nie pozwala na oderwanie oczu od ekranu. Z kina wyszedłem ze ściśniętym gardłem. Głęboki film o naturze ludzkiej. Kanji Watanabe - główny bohater to dyrektor w urzędzie miasta - osiągnął to, o czym marzy chyba każdy urzędnik: piastuje szanowane stanowisko, podwładni kłaniają się w pas, a on sam sprawia wrażenie wielce ważnego. Pracy ma mało i żadnej odpowiedzialności, jego jedynym utrapieniem jest patrzenie na zegar, który poprzez odpowiednie ułożenie wskazówek pozwala na wyjście z pracy... Pewnego dnia dowiaduje się, że jest śmiertelnie chory. Po usłyszeniu przerażającej diagnozy stara się zmienić swoje życie. Przechodzi kolejne etapy – od użalania się nad sobą do gorączkowego poszukiwania uciech na ulicach Tokio. Nie pomaga. Pyta, w końcu, młodej, cieszącej się życiem dziewczyny, jak ona to robi, że jest szcześliwa. A ta odpowiada, że sama nie wie, choć może dlatego, że pracując w fabryce przy składaniu pluszowych zabawek ma wrażenie, że bawi się ze wszystkimi małymi Japończykami... "Może Pan też powinien coś takiego robić?" - pyta dziewczyna. Watanabe pyta sam siebie "A co ja mogę,... w urzędzie miasta?". W końcu jednak pojmuje co nadaje sens życiu - bycie użytecznym... Za najmocniejszą scenę tego filmu uważami złamanie obietnicy, którą złożył następca Watanabe na jego pogrzebie... Film ponadczasowy i ponadkulturowy - czysta fizyka życia. | Arcydzieło
| ||||||||||
| ||||||||||||
|
Seria filmów wyprodukowana przez Animal Planet śledzi losy rodu surykatek żyjący na Pustyni Kalahari w południowej Afryce. Surykatka (Suricata suricatta) – gatunek drapieżnego ssaka z rodziny mangustowatych, jedyny przedstawiciel rodzaju Suricata. W Afryce oraz krajach anglojęzycznych znana jest pod nazwą meerkat. Ta nazwa została błędnie zaczerpnięta z języka niderlandzkiego, a tłumaczyć ją można jako kot jeziorowy. [A teraz ciekawostka z zakresu definiowania i teorii komunikacji] W niderlandzkim surykatka zawsze była nazywana stokstaartje, a niderlandzkie słowo meerkat odnosi się do koczkodana. [Wikipedia 2011.03.06] Surykatki prowadzą dzienny tryb życia, zazwyczaj w stadach zajmujących określone terytorium. Liczące do 30 osobników stado składa się zwykle z dwóch lub trzech grup rodzinnych. Grupę rodzinną tworzy przystępująca do rozrodu para oraz ich potomstwo, które nie osiągnęło jeszcze dojrzałości płciowej. Na terenie otwartym surykatki kopią nory, lecz gdy jest to możliwe, korzystają ze skalnych szczelin. Surykatki mają silnie rozwinięte zachowania socjalne. Wykazują wiele zachowań antydrapieżniczych, od sygnałów alarmowych po czynną, grupową obronę przed atakującym drapieżnikiem. W czasie żerowania co najmniej jeden z członków stada zajmuje pozycję w najwyższym punkcie terenu i obserwuje otoczenie. W razie niebezpieczeństwa strażnik wydaje odpowiedni do zagrożenia dźwięk alarmowy, na który stado reaguje stosownie do sytuacji. Starsze surykatki uczą młode, jak obchodzić się ze zdobyczą, organizując dla nich "szkoły łowieckie". Najpierw młoda surykatka dostaje martwe zwierzę (np. skorpiona) w celu poznania ofiary, następnie zaś żywe, nieuzbrojone zwierzę (np. skorpiona bez żądła). Dopiero na końcu młoda surykatka dostaje żywe, uzbrojone zwierzę (np. skorpiona z żądłem) w celu jak najszybszego zabicia go. [Wikipedia 2011.03.06]
Jedyna wadą filmu jest polskie tłumaczenie. Autorzy filmu w celu rozróżniania poszczególnych osobników nadali każdemu zwięrzęciu ludzkie imiona, mamy więc Romka, Klocka, Lesia i Hudiniego. Zdrabnianie zaś niesie na ogół pozytywny ładunek emocjonalny - nie dajmy się na to nabrać, starajmy się oglądać ten film naukowo, bez angażowania, zaciemniających obraz, ludzkich emocji. W zachowaniach oglądanych surykatek można dostrzec pierwotnego siebie. | Bardzo ciekawy
| ||||||||||
|
Film o polskich pilotach walczących podczas bitwy o Anglię. Sporo ciekawych, szczególnie dla Polaków, faktów i niestety smutna refleksja na koniec.
|
| ||||||||||
| Pozycja | Krótki opis | Kategorie | ||||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| ||||||||||
|
Spotkałem się kiedyś z takim stwierdzeniem: "Every entrepreneur has a story to tell" i jest to prawda. Steve Jobs jest przedsiębiorcą, który bardzo wiele osiągnął, ma zatem wiele do powiedzenia. W tym przemówieniu bazując na swoich doświadczeniach próbuje w ciągu 15 minut przekazać młodzieży wchodzącej w życie to, co według niego jest w życiu najważniejsze. |
| ||||||||
| ||||||||||
|
Fundamentalny dla fizyki życia podział na wytwórców resergii i jej konsumentów przedstawiony w humorystyczny sposób przez Krzysztofa Habicha. Autor zamiast znanego podziału na Atlasów i Grabieżców używa podziału na mrówki i pasikoniki. |
| ||||||||
| ||||||||||
|
Konstrukcje używane w trudnych (zmiennych) warunkach muszą być niezawodne i łatwe w naprawie. |
| ||||||||
| Przypisy |
|---|
|
Samotny bojownik o prawdę - badacz niezinstytucjonalizowany, który z reguły nie ma żadnego interesu, by kłamać. Nieuwikłany w układy i układziki, kieruje się wyłącznie pasją dociekania do istoty rzeczy, czyli po prostu do prawdy.
Osoba myśląca kategoriami absolutnymi - najkrócej cechy takiego historyka oddaje następująca sentencja Napoleona: aby pisać historię, trzeba być więcej niż człowiekiem, ponieważ autor trzymający pióro wielkiego sędziego powinien być wolny od wszelkich uprzedzeń, interesów lub próżności i musi oczywiście rozumować w kategoriach myślenia absolutnego. |