|
Różnice między naukowcami a doktrynerami
[Autor Marian Mazur]
|
|
Naukowcy
|
Doktrynerzy
|
| Naukowców interesuje rzeczywistość, jaka jest. |
Doktrynerów interesuje rzeczywistość, jaka powinna być. |
| Naukowcy chcą, żeby ich poglądy pasowały do rzeczywistości. |
Doktrynerzy chcą, żeby rzeczywistość pasowała do ich poglądów. |
| Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami naukowiec odrzuca poglądy. |
Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami doktryner odrzuca dowody. |
| Naukowiec uważa naukę za zawód, do której czuję on zamiłowanie. |
Doktryner uważa doktrynę za misję, do której czuje on posłannictwo. |
| Naukowiec szuka "prawdy" i martwi się trudnościami w jej znajdowaniu. |
Doktryner zna "prawdę" i cieszy się jej zupełnością. |
| Naukowiec ma mnóstwo wątpliwości, czy jest "prawdą" to, co mówi nauka. |
Doktryner nie ma najmniejszych wątpliwości, że jest "prawdą" to, co mówi doktryna. |
| Naukowiec uważa to, co mówi nauka za bardzo nietrwałe. |
Doktryner uważa to, co mówi doktryna, za wieczne. |
| Naukowcy dążą do uwydatniania różnic między nauką a doktryną. |
Doktrynerzy dążą do zacierania różnic między nauką a doktryną. |
| Naukowiec nie chce, żeby mu przypisywano doktrynerstwo. |
Doktryner chce, żeby mu przypisywano naukowość. |
| Naukowiec unika nawet pozorów doktrynerstwa. |
Doktryner zabiega choćby o pozory naukowości. |
| Naukowiec stara się obalać poglądy istniejące w nauce. |
Doktryner stara się przeciwdziałać obalaniu poglądów istniejących w doktrynie. |
| Naukowiec uważa twórcę nowych poglądów za nowatora. |
Doktryner uważa twórcę odmiennych idei za wroga. |
| Naukowiec uważa za postęp, gdy ktoś oderwie się od poglądów obowiązujących w nauce. |
Doktryner uważa za zdrajcę, gdy ktoś oderwie się od poglądów obowiązujących w doktrynie. |
| Naukowiec uważa, że jeżeli coś nie jest nowe, to nie jest wartościowe dla nauki, a wobec tego nie zasługuje na zainteresowanie. |
Doktryner uważa, że jeżeli coś jest nowe, to jest szkodliwe dla doktryny, a wobec tego zasługuje na potępienie. |
| Naukowcy są dumni z tego, że w nauce w ciągu tak krótkiego czasu tak wiele się zmieniło. |
Doktrynerzy są dumni z tego, że w doktrynie w ciągu tak długiego czasu nic się nie zmieniło. |
|
Metodologia wprowadzenia młodzieży w zagadnienia gier ewolucyjnych
[Autor John Freeslow]
|
|
|
| Cel:
| Praktyczne pokazanie dzieciom/nastolatkom mechanizmów gier ewolucyjnych
|
|
|
|
| Uczestnicy:
| Uczniowie klasy (10-20 osób) - najlepiej liczba parzysta
|
|
|
|
| Sprzęt:
| Każdy uczestnik musi mieć czystą kartkę formatu A5 i długopis
|
|
|
|
| Przygotowanie:
|
- Każdy z uczestników pisze drukowanymi literami u góry kartki swoje nazwisko (tak by można było później dopisać do niego jeszcze kilkanaście liter). Jeśli wśród uczestników są osoby o takich samych nazwiskach, jedna z nich musi wybrać sobie pseudonim lub nazwisko przybrane. Każdy z uczestników musi być indywidualnie identyfikowany.
- Każdemu z uczestników, w dowolny sposób, nadawana jest kategoria albo Złodzieja (Leniucha), albo Pracusia (Pracusia). Sytuacja, w której wszyscy są Złodziejami lub Pracusiami jest niedopuszczalna. Musi być zróżnicowanie - wystarcza nawet, by był zaledwie jeden Złodziej, rzeszta może być Pracusiami lub na odwrót.
- Na tablicy rysowana jest Tabela wypłat - "Klasyczny Maynard Smith"
| "Tabela wypłat - klasyczny Maynard Smith"
|
|---|
| Złodziej | Pracuś
| | Złodziej | Z traci 25 (-25) Z traci 25 (-25) | Z zyskuje 50 (+50) P nie zyskuje nic (0)
| | Pracuś | P nie zyskuje nic (0) Z zyskuje 50 (+50) | P zyskuje 15 (+15) P zyskuje 15 (+15)
|
- Można opowiedzieć coś niecoś o John'ie Maynard'zie Smith'sie (Paradoksalnie mój zły wzrok dał mi przewagę selekcyjną. Ponieważ z tego powodu nie wcielono mnie do armii, wybitnie zmniejszyły się tym samym moje szanse na to, że zginę.)
- Należy omówić jak dalej gra będzie przebiegać
|
|
|
|
Przebieg gry nr. I:
|
- W odrębnej tabeli odnotowywane są: numer tury i liczba Złodziei do Pracusiów
- Dobór w pary: na sygnał uczniowie dobierają się w sposób losowy* w pary, sprawdzają do jakiej kategorii należą i na odwrotnej stronie piszą: swój symbol (np Pracuś), symbol partnera (np. Złodziej) a dalej rezultat z tabeli wypłat (w przypadku P,Z: 0, u partnera zapis będzie następujący: Z,P: +50)
* - najszybciej można to zrealizować poprzez wrzucenie przez wszystkich kartek do kapelusza i pomieszane ich. Następnie prowadzący wyciąga po dwie, wyczytuje pierwsze nazwisko i oddaje wyciągnięte kartki tej osobie, a ona sama we własnym zakresie szuka osoby z drugiej kartki.
- Taki dobór w pary i wpisywanie sobie punktów odbywa się kilkukrotnie (na przykład 3-5 razy). Zapisy punktów robione są jeden pod drugim. Prowadzący sprawdza czy wszyscy dokonali zapisów i ponownie daje sygnał do doboru w pary.
Ten etap gry nazywa się "Życie".
- Po kilkukrotnym doborze następuje "Selekcja". Każdy z uczestników sumuje na kartce zdobyte punkty. Uczestnicy ustawiają się w rzędzie począwszy od tego, kto zdobył ich najwięcej do tego, kto zdobył ich najmniej. Gdy jakieś osoby maja tyle samo punktów ustawiają się w kolumnie. (Przy okazji tego ustawiania się można wytłumaczyć uczestnikom na czym polega sortowanie bąbelkowe). 50% osób, które mają najwięcej punktów przechodzi do dalszej gry. Jeśli zdarzy się sytuacja, że pewna grupa ma tyle samo punktów ale nie wszyscy mogą przejść dalej, wówczas dokonuje się z tej grupy losowania szczęśliwców np. poprzez rzut monetą lub tp.
- Po selekcji następuje "Rozmnażanie"
Osoby, które nie przeszły selekcji oddają swe kartki prowadzącemu.
Osoby, które przeszły selekcję biorą nową kartkę i przepisują na niej to co jest w jej górnym rogu (początkowo było to nazwisko) i na końcu dopisują dowolny symbol (Literę, cyfrę lub symbol np. &) - wydłużając tym samym stosowane "nazwisko". Po czym wręczają taką kartkę wybranemu przez siebie graczowi, który przepadł w selekcji.
Jeśli na przykład selekcję przeszła Grabowska, a nie przeszedł Widlański wówczas Grabowska pisze na nowej kartce "Grabowskam" i oddaje ją Widlańskiemu, który od tej pory jest "klonem" (dzieckiem) Grabowskiej
- Po "rozmnożeniu", w tabeli odnotowywane są: numer tury i liczba Złodziei do Pracusi
i przystępuje się do kolejnej fazy życia, która tym razem będzie polegała na odbyciu innej liczby spotkań (na przykład 7-9 lub 1-2), po czym następuje "selekcja", "rozmnożenie" i kolejne "życie" i tak w kółko aż całą zabawę przerywa dzwonek na pierwszą przerwę
|
|
|
|
| Analiza:
|
- Proporcja Pracusiów do Złodziei w populacji - można narysować na tablicy krzywe, które to zobrazują
- Zobaczyć kto się utrzymał do końca (największa liczba tych samych nazwisk) - teoretycznie jest to pokazanie ścieżki kopiowania sie materiału genetycznego
- Jeśli Nazwisko potraktujemy jako kod genetyczny, to można omówić zmiany kodu genetycznego w kolejnych pokoleniach na przykładzie dopisywanych symboli.
- Warto omówić jak w sposób matematyczny można dojść do obliczenia proporcji, do której system będzie dążył
- Zapytać czy ktoś się pomylił lub świadomie oszukał
|
|
|
Przebieg gry nr. II:
|
- Proponujemy uczestnikom by sami opracowali tabelę wypłat, która według nich będzie najbardziej przypominała realne życie: gdy zodziej komuś kradnie to ten traci, zwykle wypracowywanie jest trudne, a spotkanie dwóch złodziei zwykle kończy się pewną stratą u obu. Przykładem takiej tabeli może być:
| Tabela wypłat - "Jak to w życiu"
|
|---|
| Złodziej | Pracuś
| | Złodziej | Z traci 1 (-1) Z traci 1 (-1) | Z zyskuje 50 (+50) P traci 50 (-50)
| | Pracuś | P traci 50 (-50) Z zyskuje 50 (+50) | P zyskuje 10 (+10) P zyskuje 10 (+10)
|
|
|
|
| Różne warianty rozegrania tej gry:
|
- Gramy dokładnie tak jak do tej pory, dobór w pary jest losowy
Pokazuje to, że
- strategia Pracusia jest niestabilna ewolucyjnie - Pracusie skazane są na zagładę
- suma punktów przetrwania u każdego maleje do zera i przechodzi na wartości ujemne - można przedyskutować, że wówczas wszyscy muszą zginąć
- Wprowadzamy do gry nowy element: obopóolną akceptację doboru w pary. Każdy z uczestników ma prawo nie chcieć połączyć się z kimś, wówczas żaden z nich nie otrzymuje punktów
Można omówić:
- Tendencję do populacyjnego wykluczania Złodziei
- Rolę ustawodawcy, który ustala reguły gry, a te z kolei diametralnie zmieniają dążność systemu
|