Wygenerowano:
18.05.2020
13:59:32

Przejdź do listy słów kluczowych
Wygenerowano programem:
Q-Księgozbiór 3000





emergencja

Spis cytatów ze względu na słowo kluczowe

Treść Tytuł Autor(zy) Ident / Data wpisu
W Bretanii, na północno-zachodnich wybrzeżach Francji, a także wzdłuż brzegów kanału La Manche spotkać można osobliwe “wodorosty”, które w istocie wcale nimi nie są oddali wyglądają jak jaskrawozielone plamy na piasku. Plamy te z wolna zmieniają kształty, mieniąc się w płytkich wodach zatoczek. Jeśli weźmiemy to coś w rękę i pozwolimy, by przelało się między palcami, dostrzeżemy lepiące się, zielonkawe i przypominające wodorosty pasma. Niewielka lupa lub najprostszy mikroskop wystarczą jednak by stwierdzić, że w rzeczywistości tworzą masy zielonych robaków. W przeciwieństwie do prawdziwych wodorostów, te zażywające kąpieli słonecznych zielone stworzenia potrafią zakopać się w piasku i zniknąć z pola widzenia. Po raz pierwszy opisał je w latach dwudziestych naszego stulecia angielski badacz J.Keeble nazwał je “zwierzo-roślinami” i pięknie przedstawił na pierwszej, kolorowej stronie swojej książki Plant-Animals. Te płazińce z gatunku Convoluta roscoffensis swą zieloną barwę zawdzięczają wypełniającym ich tkanki maleńkimi komórką glonu Platymonas. Ponieważ Convoluta są przezroczyste, zielony kolor fotosyntetyzujących komórek Platymonas prześwituje przez ich ciała. Wygląda to pięknie, ale znaczenie tych drobnych alg nie zasadza się na ich dekoracyjność. Całe ich życie, od narodzin do śmierci, przebiega wewnątrz ciał płazińców i to one właśnie wytwarzają pokarm, którym żywią się gospodarze. Dlatego też otwór gębowy u Platymonas staje się niepotrzebny i w istocie przestaje funkcjonować po przeobrażeniu się larwy w postać dorosłą. Promienie słoneczne docierają bez przeszkód do glonów, siedzących wewnątrz swych ruchomych żywych szklarni, pozwalając im na spokojną produkcję materii organicznej; część produktów fotosyntezy przedostaje się do ciał robaków, odżywiając je od środka. Symbiotyczne glony zajmują się nawet usuwaniem robaczych nieczystości: przetwarzają produkowany przez nie kwas moczowy na użyteczne dla siebie substancje. Tak więc, glony i płazińce tworzą wspólnie miniaturowy ekosystem, zanurzony w wodzie i wystawiony na działanie promieni słonecznych. W istocie związek obu partnerów jest tak ścisły, że trudno, nie posługując się potężnym mikroskopem, stwierdzić gdzie kończy się zwierzę, a zaczyna glon. Symbiotyczna Planeta Margulis, Lynn 88138385458727:19

11.04.2008
Tłum psychologiczny to twór chwilowy, złożony z różnych elementów, które tylko na krótki czas utworzyły jeden organizm, podobnie jak komórki, będące odrębnymi organizmami, dzięki połączeniu się tworzą nową istotę, o cechach zupełnie innych od tych, jakie posiada każda komórka prowadząca samodzielne życie. Niesłuszne jest twierdzenie, jakie znajdujemy w dziełach wielkiego filozofa Herberta Spencera, że tłum jest sumą i średnią swych składników, mamy w nim bowiem najrozmaitsze kombinacje i powstawanie nowych cech, podobnie jak w chemii przy połączeniu kilku składników, na przykład zasady z kwasem, powstaje nowa substancja, o zupełnie innych charakterystycznych właściwościach aniżeli ciała, które ją utworzyły. Le Bon. Psychologia tłumu. Bon, Gustave Le 9788375752205:26

28.05.2012
Analogicznie jak w fizyce, chemii i biologii zmiany strukturalne zachodzące na poziomie molekularnym, czyli na poziomie mikro organizacji materii, manifestują się na poziomie makro nowymi własnościami fizycznymi, chemicznymi czy biologicznymi, tak samo statystyczne zmiany zachodzące w strukturze myślowej wielu ludzi wywołują przekształcenia makrostrukturalne na poziomie struktury systemów społecznych. Życie systemów Szymański, Jan Maria 9788321407401:201

19.05.2013
Hubert Wagner:
W 1968 roku nie tylko mogliśmy ale powinniśmy zdobyć złoty medal. Ale tylko ja wiedziałem, dlaczego przegraliśmy… Nikt, ani trener, ani działacze, ani sami zawodnicy nie mieli pojęcia, co się stało. A ja zrozumiałem to już po pierwszym meczu. Na olimpiadę pojechało dwunastu znakomitych siatkarzy. Ale nie było drużyny. Nikt wcześniej nie pomyślał, że same umiejętności, talenty indywidualne nie wystarczą. Trzeba było jeszcze stworzyć zespół - sprawnie działający mechanizm.
Kat. Biografia Huberta Wagnera. Wagner, Grzegorz; Mecner, Krzysztof 9788326813535:63

09.09.2014