| Treść |
Tytuł |
Autor(zy) |
Ident / Data wpisu |
|
Tak czy inaczej z ankiet wynika, że i bogate, i biedne Rosjanki decydują się na ogół tylko na jedno dziecko. Bo łączy je coś specyficznie własnego, ojczyźnianego: wyjątkowo trudne relacje z mężczyznami. Przyniesione wraz z rewolucją październikową równouprawnienie kobiet nie tyle prawidłowo uformowało rodzinę, ile ją zdeformowało. Przydarzyło się to całej komunizowanej europie, ale nigdzie nie było tak bolesne jak w ZSRR. Nigdzie - tak jak tu - nie odarto kobiety z szacunku. Nigdzie - jak tu - nie została na placu boju tak zupełnie sama, bez wsparcia ucywilizowanej tradycji (jak choćby w Czechosłowacji) czy religii (jak w Polsce).
|
Głową o mur Kremla
|
Kurczab-Redlich, Krystyna
|
9788374143233:20
08.09.2008
|
|
To historyczne przedsięwzięcie miało też jednak niekorzystny wpływ na rodzinę. Żona McGlashana, Nona, nie była zadowolona z ciągłych wyjazdów męża i z jego poświęcenia się idei, która sprawiała, że nawet będąc w domu, wydawał się jakby nieobecny. Najmniejszy pretekst wystarczał, by Charles wyruszał do obozu Donnera, żeby przesiadywać tam wśród spróchniałych resztek szałasów i wyobrażać sobie ową straszną zimę sprzed lat. Zbierał nawet kawałeczki drewna z szałasów, wkładał je do buteleczek i sprzedawał po dolarze, żeby zgromadzić fundusze na pomnik. Gdy nie zjawiał się na posiłkach, które Nona przygotowywała dla rodziny, „jego pusty talerz zdawał się przesłaniać matce cały stół”, wspominała jedna z córek McGlashanów. „Jeśli chcecie znać prawdę, to ja najbardziej ucierpiałam na tragedii Grupy Donnera”, powiedziała Nona po latach.
|
Norymberga. Naziści oczami psychiatry.
|
El-Hai, Jack
|
978-83-8396-233-7:39
21.12.2025
|
|