Wygenerowano:
05.06.2018
16:56:43

Przejdź do listy słów kluczowych
Wygenerowano programem:
Q-Księgozbiór 3000





Atlasi/Grabieżcy

Spis cytatów ze względu na słowo kluczowe

Treść Tytuł Autor(zy) Ident / Data wpisu
Wytwarzaliśmy dobra na użytek świata, ustalanie kodeksu moralnego pozostawiając swoim wrogom. Atlas zbuntowany Rand, Ayn 9788371509698:721

27.04.2009
Przez kilka następnych lat Liu i jego współpracownicy zajmowali się doprowadzeniem gospodarki Chin do ładu, natomiast Mao planował zemstę. Mao Jung Chang 9788373594425:476

08.10.2010
Wszak w firmach Stokłosy pracuje ponad siedem tysięcy osób. To był i jest nadal największy pracodawca w Wielkopolsce. Swoją działalność prowadzi na terenie całego kraju. Kooperują z nami rolnicy oraz właściciele setek firm. Wiele naszych produktów eksportujemy do państw Europy, Azji oraz do Stanów Zjednoczonych. Pieniądze zarobione w naszych firmach i przez nasze firmy pośrednio trafiają do znacznej części mieszkańców naszego regionu. Nawet ci, którzy teraz cieszą się, że Stokłosie powinęła się noga, boleśnie odczuliby ewentualny upadek jego „imperium", ale niestety nie mają oni dostatecznej wyobraźni, aby to do końca zrozumieć. Wolą zaspokoić swoje niskie instynkty, nie rozumiejąc, że podcinają gałąź, na której siedzą. W szponach władzy Stokłosa, Anna; Stokłosa, Henryk 9788374561884:156

09.11.2010
Wytwarzaliśmy dobra na użytek świata, ustalanie kodeksu moralnego pozostawiając swoim wrogom. Utrzymywaliśmy ludzkość przy życiu i pozwalaliśmy jej nami gardzić i czcić naszych niszczycieli. Pozwalaliśmy tym, którzy otrzymywali i rozdzielali niezasłużone dobra, czcić niekompetencję i przemoc. Akceptując karę nie za grzechy, lecz za cnoty, zdradziliśmy swój kodeks i pozwoliliśmy działać tamtemu. Dagny, ich moralność jest moralnością kidnaperów. Używają twojego umiłowania cnoty jako zakładnika. Wiedzą, że zniesiesz wszystko, by móc pracować i wytwarzać, bo wiesz że osiągnięcie jest najwyższym dążeniem moralnym człowieka, że nie może bez niego istnieć, a twoje umiłowanie cnoty jest równe twojemu umiłowaniu życia. Liczą na to, że weźmiesz na swoje barki każdy ciężar. Liczą na twoje uczucie, że żaden wysiłek nie jest zbyt wielki w służbie miłości. Dagny, twoi wrogowie niszczą cię za pomocą twojej własnej siły. Twoja hojność i wytrzymałość są ich jedynymi narzędziami. Twoja prawość, której nie podzielają, daje im władze nad tobą. Oni o tym wiedzą. Ty nie. Nie boją się niczego z wyjątkiem dnia, w którym to odkryjesz. Musisz się nauczyć ich rozumieć. Inaczej nie uwolnisz się od nich. Ale kiedy już wszystko pojmiesz, poczujesz taką wściekłość, że własnoręcznie wysadzisz... [każdy kawałek szyn żeby nie musiały im służyć! ] Atlas zbuntowany Rand, Ayn 9788371509698:721_2

10.01.2011
Nie chcę pracować w świecie, który uważa mnie za niewolnika. Nie chcę mieć dla ludzi żadnej wartości. Jeśli mi się uda odbudować silnik, nie pozwolę Pani oddać go w ich ręce. Moje sumienie nie dopuści, by jakikolwiek produkt mojego umysłu służył ich wygodzie.

Wiem, że jeśli nam się uda, za wszelką cenę będą chcieli odebrać nam silnik. Chcąc tego uniknąć, musimy postępować jak przestępcy i żyć w ciągłej obawie przed aresztowaniem. Nawet gdybym potrafił znieść wszystko inne, nie zgodzę się, byśmy byli męczennikami ludzi, którym świadczymy nieocenione usługi.

Atlas zbuntowany Rand, Ayn 9788371509698:747

10.01.2011
Odwracał się bez słowa, gdy ktokolwiek wspominał mu o tym, co wiedzieli wszyscy: o błyskawicznych fortunach zbijanych na metalu Reardena. „ Ależ nie – mówiono w salonach – nie można tego nazywać czarnym rynkiem. Przecież nikt nie sprzedaje metalu nielegalnie. Oni sprzedają jedynie swoje prawa do niego. Nawet nie sprzedają, tylko po prostu łączą swoje przydziały”. Nie chciał znać mechanizmu sprzedaży i łączenia owych „przydziałów” – ani wiedzieć, w jaki sposób producent z Wirginii wykonał w ciągu dwóch miesięcy pięć tysięcy ton odlewów z metalu Rerdena – ani który z ludzi w Waszyngtonie jest cichym wspólnikiem tego producenta. Wiedział, że ich zysk z jednej tony metalu Reardena jest o pięć razy wyższy niż jego własny. Milczał. Wszyscy mieli prawo do jego metalu – z wyjątkiem niego. Atlas zbuntowany Rand, Ayn 9788371509698:433

10.01.2011
Czy pragnął pan, by korzystała z niej skomląca hołota, która nigdy nie zdobywa się na żaden wysiłek, nie ma dość talentu, by być referentem, ale żąda zarobków prezesa firmy, dryfuje od porażki do porażki i żąda, by pan płacił jej rachunki, uważa swoje chęci za ekwiwalent pańskiej pracy, a swoje potrzeby za bardziej zasługujące na nagrodę niż pański wysiłek, domaga się, by celem pańskiego życia było służenie jej, by pańska siła była pozbawionym głosu i praw, nie opłacanym i nie wynagradzanym niewolnikiem jej niemocy, uważa, że pański geniusz obliguje pana do poddaństwa, a jej niekompetencja upoważnia ją do rządzenia, że do pana należy dawać, a do niej brać, że do pana należy produkcja, a do niej konsumpcja, że nie należy panu płacić ani w formie materialnej, ani duchowej, ani bogactwem, ani uznaniem, ani szacunkiem, ani wdzięcznością za to, by mogła jeździć po pańskich szynach, szydząc z pana i przeklinając, bo nie jest panu winna nawet jednego ukłonu? Czy tego pan pragnął? Czy to miało być pańską dumą? Atlas zbuntowany Rand, Ayn 9788371509698:538

10.01.2011
Tymczasem zastanówmy się: dlaczego bogaci są bogaci? Nie mówię o złodziejach, którzy są bogaci, bo się nakradli. Mówię o bogaczach normalnych. Otóż są oni bogaci dlatego, że albo produkują towary chętnie kupowane przez innych ludzi, albo takimi towarami handlują, albo wreszcie wyświadczają usługi, za które inni ludzie gotowi są drogo zapłacić. Z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży tych towarów lub usług bierze się ich bogactwo. Choroba czerwonych oczu Michalkiewicz, Stanisław 83-901661-6-X:43

14.01.2011
Faszyzm, hitleryzm, polska sanacja – to były ruchy cyganerii. To nie była ani arystokracja, ani burżuazja, proletariat, ani chłopstwo, ale warstwa ludzi wykolejonych, ludzi którzy tracą czas na gadaninę po kawiarniach i nigdzie nie należą.

To jest prawda. Ale czy ta prawda nie odnosi się też do komunizmu i socjalizmu? Czy te wszystkie Marksy i Leniny to nie była przede wszystkim kawiarniana cyganeria? Faszyzm i socjalizm, to są dwie odmiany tego samego zjawiska. Ujmując rzecz szerzej, także i kapitalizm jako zjawisko gospodarczo-społeczne, oraz liberalizm jako prąd intelektualny, należą do tego samego zjawiska. Jego istotą jest pojęcie świata bez Boga. Oraz przekonanie, że można tu na ziemi urządzić materialistyczny raj, w którym zapewnione zostanie szczęście ludzkości przez zaspokojenie jej potrzeb materialnych.

Świat jest o wiele bardziej skomplikowany – i o wiele prostszy. Nie żyjemy tylko dla zaspokojenia naszych materialnych potrzeb. Szczęście, do którego dążymy, ale którego tu na ziemi nigdy nie osiągniemy, nie jest bynajmniej głównie szczęściem natury materialnej. Świata w sposób idealny urządzić się nie da. Nie ma się co łudzić, że zbudujemy raj na ziemi. Kto dąży do materialistycznej utopii osiągnie tylko jedno: zamiast raju na ziemi, zbuduje tu piekło. Urządzanie świata wedle doktrynerskich formułek, wszystko jedno, faszystowskich czy socjalistycznych, prowadzi zawsze do tego samego rezultatu: do prokrustowego dopasowywania żywych ludzi i żywego społeczeństwa do sztucznych ram wykoncypowanych przez bezduszne, doktrynerskie mózgi. Zarówno pojedynczy człowiek, naród jak i cała ludzkość mają przed sobą tylko jedną drogę: żyć uczciwie i po Bożemu oraz starać się robić to, co dyktują rozum oraz doświadczenie, by los swój własny, swoich bliźnich i przyszłych pokoleń polepszyć. Oraz kierować się miłością, nie nienawiścią; budować, a nie burzyć.

Jeden z kolegów z Dossel, którego w 1947 przypadkowo spotkałem w zachodniej Europie, a który mieszkał w Polsce, opowiadał mi o pewnej współczesnej wypowiedzi Rapackiego w prywatnej rozmowie:
– Demokracja? Wybijcie to sobie z głowy. W Polsce nie ma demokracji. W Polsce jest rewolucja. Wybory? Pyta pan, czy osiągnęlibyśmy większość, gdyby wybory były wolne? Niech się pan nie obawia, że się uchylę od szczerej odpowiedzi. Stać mnie na to, by odpowiedzieć panu prawdę. Gdyby były dziś w Polsce wolne wybory, nie tylko nie zdobylibyśmy większości, ale nie zdobylibyśmy nawet 5 procent głosów. Przeciwko nam jest dziś w Polsce 95 proc ludności. Ale co z tego? To jest nieuświadomiona masa. Jeśli nie rozumie ona swego dobra, to trzeba ją do tego zmusić.

Był on jednym z tych, którzy przeprowadzili w Polsce „rewolucję” wbrew woli przytłaczającej większości narodu oraz korzystając z oparcia o rosyjskie bagnety.

Ścigany Giertych, Jędrzej 9788393126477:208

13.07.2011
Właściciel fermy, Niemiec, nie był złym człowiekiem, ale był głupi, nic o polskich prawach nie wiedział; robotnik Polak chciał mu wygarnąć prawdę po wyzwoleniu, ale nie zdążył, bo robotnica Polka, zapisana na „Volksdeutschostwo”, by wkupić się w łaskę Amerykanów przez szczególną antyniemiecką gorliwość oskarżyła tego Niemca przed nimi o wyssane z palca zbrodnie i Amerykanin go na miejscu zastrzelił; polscy robotnicy oburzali się na to. Ścigany Giertych, Jędrzej 9788393126477:247

14.07.2011
Epoki to zmienić nie mogło. Była epoką zdobywców, nie zaś benedyktynów uczących tworzyć majątek własną pracą. Przez dalsze też prawie trzy wieki w sporej części Europy bogactwo będzie rodziło się nie z pracy i handlu, a z rabunku, rozbójnicy zaś i grabieżcy będą rośli do chwały należnej ojcom narodów i kultur. Pan Nowogród Wielki Bratkowski, Stefan 9788388072239:38

15.01.2012
nacje mogą mieć posród siebie zarówno podżegaczy wojennych, jak i ofiary wojny Europa walczy Davies, Norman 9788324010103:18

15.01.2012
Niewolnictwo polega na tym, że to inni wykonują ciężką pracę. Bogactwo i nędza narodów Landes, David S. 9788372005069:25

11.02.2012
Najwznioślejsze zasady, z religią włącznie, zbyt często były przywoływane dla usprawiedliwienia agresji. Bogactwo i nędza narodów Landes, David S. 9788372005069:87_2

11.02.2012
Doszedł do tego istotnie, jak sam stwierdził, nie drogą „soli ani roli, lecz tego co boli”; majątek zebrał nie z dochodów z żup solnych, jak Lubomirski, czy z ogromnych dóbr, jak inni możnowładcy, lecz z wojny i wojska. Tylko w części pochodził on jednak z nagród za zasługi wojenne, jakimi były nadania. Oskarżano Czarnieckiego, nie bez podstaw, o sprzeniewierzania sum otrzymywanych na wojsko ze Skarbu Państwa, m.in. o nierozliczenie 60 tysięcy złotych, jakie wypłacono mu na wydatki związane z obroną Krakowa – późniejsze zaprzeczenia władz wydają się mało przekonujące. Znani nieznani Praca Zbiorowa 9788374274210:103

06.04.2012
Kiedy usłyszał sumę, przestał mówić i szeroko otworzył usta, jakby chciał wydobyć z siebie jakiś dźwięk. Urzędnik patrzył na niego złowrogo. Gdy chłop zrozumiał, że to nie żarty, spuścił głowę i westchnął:
– Panie urzędniku! Jeśli mam być szczery, to nie stać mnie nawet na zapłacenie dwustu juanów. Tysiąca nigdy nie uzbieram. Najlepiej będzie, jak od razu mnie zabijecie.
– Jesteś bardzo nierozsądny! Co za postawa! Przecież nie chcemy cię pozbawić życia. Nie wyolbrzymiaj problemu. Wiedziałeś przecież, że nie masz pieniędzy, więc powinieneś przestrzegać przepisów! – pouczał go urzędnik.
Bezradny chłop rozłożył ręce i zapytał: – Co mam teraz zrobić?
– Zapłacisz tyle, ile masz – rzekł przewodniczący rady gminy – jeśli nie starczy ci pieniędzy, zabierzemy meble i zlicytujemy wszystko, co ma jakakolwiek wartość. Takie jest zarządzenie z wyższej instancji. My tylko wypełniamy nasz obowiązek.
Czerwona prokurator. Opowieść o przemocy, władzy i korupcji w Chinach Rundcrantz, Xiao 9788371836374:112

09.04.2012
W Chinach policjant drogowy ma o wiele większą władzę niż można sądzić. Użył wszystkich swoich kontaktów, aby przenieść ją z fabryki do sądu, gdzie zaczęła pracę jako maszynistka. Po dwóch latach, po wielu zaproszeniach na miłe kolacje, na których wręczała prezenty, awansowała na urzędnika państwowego i została aplikantką. Przed trzema laty dostała pracę jako sędzia pomocniczy. Czerwona prokurator. Opowieść o przemocy, władzy i korupcji w Chinach Rundcrantz, Xiao 9788371836374:210

09.04.2012
Do kryjówki doprowadził Niemców Isser Szwartz, jeden z żydowskich policjantów, którym Kuszka i Sender zapłacili za to, że będą odwracać uwagę Niemców od tego miejsca. Nigdy nie gaśnie nadzieja Zandman, Feliks 9788389812056:111

24.07.2012
Jak na ironię, wielka popularność Disneya i jego domniemane bogactwo połączone ze statusem niezależnego, zatem podatnego na zranienie producenta, czyniły z niego główne źródło ataków zarówno ze strony związków zawodowych, jak i ze strony mafii. W krótkim czasie obie te grupy, jak dwa złe wilki, zaczęły warczeć i wyć pod drzwiami jego studia. Walt Disney - Czarny książe Hollywood Eliot, Marc 9788371635458:81

02.11.2012
Mimo że „Silly Symphonies” okazały się kinowym hitem, płynność finansowa studia nadal stanowiła problem. Kiedy Powers nie potrafił wyjaśnić serii niezwykle niskich wpłat, Roy zaczął podejrzewać, że ich dystrybutor prowadzi dwie różne księgi rachunkowe. Dane dystrybucyjne napływały z opóźnieniem i nie zgadzały się z rachunkami ze sprzedaży biletów. Roy dowiedział się o tej rozbieżności dzięki wynajęciu niezależnej firmy audytorskiej do monitorowania oglądalności filmu. Postanowił pojechać z bratem do Nowego Jorku i osobiście stawić czoło Powersowi. Walt Disney - Czarny książe Hollywood Eliot, Marc 9788371635458:82

02.11.2012
Uważał, że jednym z najpoważniejszych błędów, jakie popełnił przy Disneylandzie, był rozmiar kupionej nieruchomości. Pierwotne 160 akrów, wszystko, na co było go wówczas stać, ostatecznie okazało się za małe. Co więcej, sprytni budowlańcy kupili okoliczne parcele i zapełnili je motelami, restauracjami typu fast food, powstał tam też przynajmniej jeden konkurencyjny park rozrywki. Za każdego dolara, którego zarobił Disneyand, „pasożytnicze” firmy otaczające park zarabiały dwa. Walt Disney - Czarny książe Hollywood Eliot, Marc 9788371635458:330

02.11.2012
Może klucz jest inny: bogaci nie chcą się bić, bo mają coś do stracenia, poza tym jest tam złudna atmosfera stabilizacji: że nic się stać nie może. A tu wiadomo, że stać się może wszystko. Dzienniki - Stefan Kisielewski Kisielewski, Stefan 9788320716733:181

29.01.2013
Samo miasto przeżywało wtedy okres wielkiego rozwoju dzięki przejściu z gospodarki wymiennej na pieniężną. Istniejące wówczas dwie warstwy społeczne: szlachta (maiores) i plebs (minores) prowadziły ze sobą walkę. Do tej drugiej grupy należało zarówno zamozniejsze kupiectwo, jak i drobni rzemieślinicy. Plebejusze dążyli do coraz wiekszej samodzielności oraz do zbudowania podstaw nowego porządku w stosunkach własnościowych opartych już nie na prawie lennym, ale na produkcji i handlu. Święty z Asyżu. Wielki naśladowca Chrystusa Balon, Marek 9788375692990:8

03.02.2013
Za twoje myto jeszcze cię obito! Dzienniki - Stefan Kisielewski Kisielewski, Stefan 9788320716733:761

05.02.2013
Na wszystko można liczyć, ale nie na wdzięczność dłużników. _37

13.02.2013
Mam poważne podstawy, by przypuszczać, że model ten, zdobywania orężem tego, co inni osiągnęli za pomocą pracy i inwencji nie przeszedł jeszcze do historii. Życie systemów Szymański, Jan Maria 9788321407401:229

19.05.2013
W latach narodzin przemysłu niemieckiego całe tabuny zdolnych, ambitnych ludzi zakładały własne przedsiębiorstwa. Byli zafascynowani możliwościami tkwiącymi w technice. Pożądali dobrobytu, bogactwa, chcieli być wolni i niezależni, mieć władzę nad innymi, zaspokajać twórcze potrzeby lub po prostu cieszyć się odrobiną uznania w najbliższej okolicy. Geniusze i spekulanci. Jak rodził się kapitalizm. Ogger, Guenter 9788306022766:28

19.07.2013
Niektórzy dochodzą do wniosku, że łatwiej i przyjemniej jest brać niż wytwarzać. Od tej pokusy nie jest wolne żadne społeczeństwo, tylko trening moralny i czujność mogą ją pohamować. Bogactwo i nędza narodów Landes, David S. 9788372005069:583

12.08.2013
Z trudem znosił tę atmosferę niezrozumienia we własnym domu, a snobistyczne maniery i zainteresowania bogaczy doprowadzały go do wściekłości. Z całą natarczywością odczuwał, jak bardzo mu brak towarzystwa prostych, otwartych ludzi, towarzystwa przyjaciół, którzy sprawdzili się w ogniu walki i którzy życie traktują równie serio jak on sam. Hemingway reporter Machala, Drahoslav; Machala Ivan 9788321605203:316

18.09.2013
Był to człowiek, który wyznawał kult odwagi bez względu na to, gdzie się znajdował. Był wrażliwszy na podstawowe cechy ludzkie (odwagę, siłę fizyczną, szczerość, prostotę, narażanie się na niebezpieczeństwo i skłonność do życia pełnego przygód) niż na inne stany i właściwości duchowe. I nienawidził despotyzmu, samolubności, tyranii, łatwych zwycięstw wielu nad jednym i silniejszych nad słabszymi. Hemingway reporter Machala, Drahoslav; Machala Ivan 9788321605203:382

18.09.2013
Socjaliści – podobnie jak żydostwo – dotknięci niemocą twórczą, dzięki czemu, tak jak oni, zmuszeni są do roli pasożytów na obcych organizmach. Znany fakt, że zawsze wdzierają się do instytucji już istniejących i albo je niszczą, albo zdobywają – nie jest wcale przypadkowy. Wypływa on z ich niemocy twórczej. Nie są więc w stanie wprowadzić ludu w życie, bo to wymaga czegoś więcej niż słów i obelg pod adresem „reakcji”. Kartki z więzienia. Testament polityczny Eligiusza Niewiadomskiego. Niewiadomski, Eligiusz 9788364037023:47

18.01.2014
W tamtych dniach 1945 roku za sprawą osobistych doświadczeń szybko pojąłem, że każdy naród i każde wojsko składa się zarówno z porządnych, jak i bezlitosnych, okrutnych ludzi. Utracony honor, zdradzona wiara. Relacja żołnierza Liebstandarte Adolf Hitler. Maeger, Herbert 9788360682302:253

26.01.2014
Nikt z nas nie był na tyle naiwny, żeby nie zdawać sobie sprawy, co się tu naprawdę dzieje. Wspaniała ekipa sztabowa, „najlepsi dowódcy wojskowi na świecie”, rzucili się do haniebnej ucieczki, tuszując ją tanimi frazesami. Porządnych, solidarnych z żołnierzami oficerów, którzy znajdowali się około dwustu kilometrów na wschód, gdzieś na brzegu Donu, nie tylko wystawiali na niebezpieczeństwo, ale i okradali z niezbędnych zapasów żywności, amunicji i paliwa.

To oni - kasta „panów ludzkości” - członkowie sztabów i rozmaitych jednostek specjalnych, urzędnicy administracji wojskowej, komisarze, dowódcy szczególnego pokroju - dziewięciu takich osobników przypadało na jednego walczącego żołnierza, bo przecież walka jako taka nie była ich specjalnością. To właśnie oni wydawali rozkazy, w wyniku których setki tysięcy dzielnych żołnierzy skazywano na pewną śmierć. To za ich przyczyną głoszono peany na cześć coraz to nowych zdobyczy dla „narodu bez przestrzeni życiowej”, a przecież tak naprawdę chodziło tylko o grabież pokonanego kraju, ludzi i ich majątku. Ich wojna nie rozgrywała się tam, gdzie inni cierpieli, głodowali, zamarzali czy umierali, lecz w przytulnych kwaterach, gdzie było ciepło, a koniak i szampan lały się strumieniami. Nie brakowało też innych przyjemności, nie wyłączając miejscowych dziewcząt, którym z głodu kiszki marsza grały, a sama myśl o deportacji napawała śmiertelnym lękiem - nadzwyczaj łatwo można je było przecież znaleźć w obozach pracy. Wszystko w myśl brutalnego powiedzenia: „Korzystajmy z wojny, pokój może być straszny!”

Utracony honor, zdradzona wiara. Relacja żołnierza Liebstandarte Adolf Hitler. Maeger, Herbert 9788360682302:109

31.01.2014
– Lwie Grigoriczu! Należy tak przebudować sumienie ludzkie, aby ludzie mogli chlubić się jedynie tym, co zrobią własnymi rękoma, i żeby wstyd im było być nadzorcami, rozkazodawcami, takimi, co tylko ozorem pracują... Niechby małżeństwo dziewczyny z urzędnikiem było wstydem dla całej jej rodziny – o, taki socjalizm tobym uznał! Krąg pierwszy Sołżenicyn, Aleksander 9788307024950:385

10.10.2014
… Biznes w potocznym rozumieniu ma polegać na tym, że wygrywa ten, kto lepiej drugiemu przyłoży. A ja go rozumiem inaczej: biznes to obowiązek myślenia o powodzeniu interesów mojego partnera. To ja i partner robimy interesy – i w nich musimy się nawzajem wspierać. Gudzowaty Prześluga, Jacek 9788374538602:90

16.11.2014
Postawmy obok siebie człowieka sprawiedliwego i amoralnego.
Pozbawmy sprawiedliwego całej otoczki sprawiedliwości, przydajmy mu reputację osoby zepsutej, tak aby stał się obiektem wszelkich prawnie przewidzianych kar, z karą śmierci włącznie. I wyobraźmy sobie człowieka pozbawionego moralności, lecz dość mądrego, aby zachować wszelkie korzyści, płynące z bycia postrzeganym jako sprawiedliwy, a jednocześnie cieszyć się wszelkimi profitami, jakie może przynieść nieuczciwość. Jest oczywiste, że ten drugi będzie wiódł bogatsze, bardziej udane, pełne sukcesów życie.
Platon Państwo Biografia Blackburn, Simon 9788374953481:51

04.04.2015
Wersja tradycyjna:

Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. "Głupia mrówka", myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów. Konik polny umarł z głodu i zimna.

Wersja współczesna:

Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. "Głupia mrówka", myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów. Konik polny, drżący z zimna i głodny jak wilk, zwołał konferencję prasową, na której zadał pytanie:
- Dlaczego na świecie są mrówki z własnym domem i pełną spiżarnią, podczas gdy inni muszą cierpieć głód i nie mają dachu nad głową?!
TVN, Polsat i Telewizja Polska pokazują zdjęcia konika polnego sinego z zimna i zadowolonej mrówki siedzącej przy kominku. Po programie Elżbiety Jaworowicz cała Polska jest wstrząśnięta tak drastycznymi nierównościami społecznymi.
- Jak to możliwe - pyta Monika Olejnik, patrząc prosto w kamerę - że na początku trzeciego tysiąclecia w środku Europy jest jeszcze tyle niesprawiedliwości?! Dlaczego konik polny musi tak cierpieć?!
Rzecznik prasowy OFKP (Ogólnopolskie Forum Koników Polnych) występuje w głównym wydaniu Wiadomości i oskarża mrówkę o nacjonalizm, szowinizm i konikofobię! Maciej Czereśniewski wraz z nowo powstałym zespołem śpiewa protest song "Nie łatwo być konikiem". Piosenka błyskawicznie zdobywa pierwsze miejsce na listach przebojów. Lider na krajowym rynku jednorazowych chusteczek notuje rekordowy wzrost sprzedaży. Koniki polne zapowiadają zlot gwiaździsty w Warszawie w pierwszym dniu kalendarzowej zimy. Frakcja młodych koników polnych organizuje przed domem mrówki pikietę pod hasłem "Każdy chce żyć". Te same koniki zakładają Samoobronę i LPR - Ligę Pasożytów Rzeczpospolitej. Stowarzyszenie Życie i Pracowitość publikuje na stronie internetowej memoriał o większej liczbie aktów przemocy w domach, gdzie mrówki mają klucze do spiżarni. Charyzmatyczny przywódca partii polnej, zaproszony do cyklicznej audycji "Co z tą polaną?", pyta, czy nie warto sprawdzić, w jaki sposób mrówka osiągnęła tak wysoki status w kraju, w którym jest tak dużo biedy.
- Należy wprowadzić podatek, by wyrównać szanse wszystkich mrówek i koników - postuluje.
W specjalnym oświadczeniu prezydent i jego żona zapewniają obywateli, że zrobią wszystko, co w ich mocy, aby przywrócić wiarę w sprawiedliwość. Następnego dnia parlament w trybie przyśpieszonym uchwala ustawę, która nakazuje wszystkim mrówkom przekazać w formie podatku nadmiar zapasów do Centralnego Spichlerza.

20 lat później...

Konik polny zjada resztę zapasów mrówki. W telewizorze, kupionym za pieniądze ze sprzedaży jedzenia, widać nowego przywódcę, który rozpromieniony mówi do wiwatujących tłumów, że bezpowrotnie mijają czasy wyzysku i teraz nareszcie zapanuje sprawiedliwość.

Podobało się? Chcesz więcej? To włącz telewizor...

_80

22.05.2015
Dość często porównuje się przedsiębiorców i kapitalistów w ekonomii rynkowej do arystokratów w społeczeństwie stanowym. Podstawą tego porównania jest stosunkowa zamożność obu grup, w przeciwieństwie do stosunkowej biedy innych. Jednakże, powoływanie się na tę metaforę daje złudzenie, że nie ma zasadniczych różnic między majętnością arystokratów, a zamożnością „burżuazji” lub kapitalistów. Majętność arystokratów nie jest zjawiskiem rynkowym, lecz wywodzi się ona głównie z podbojów i hojności zwycięzcy. Kresem tych majętności i zamożności może być ich unieważnienie przez dawcę, zabranie przez innego zwycięzcę, lub też ich roztrwonienie. Feudał nie zaopatruje konsumentów w dobra i dlatego obojętne mu są opinie gminu. Przedsiębiorcy i kapitaliści natomiast zawdzięczają zamożność swym klientom. Tracą ją w momencie gdy ktoś inny zaopatruje klientów lepiej i taniej niż oni sami. Mentalność antykapitalistyczna Mises, Ludwig Von 9788363421007:16

23.04.2017
Tym co się liczy w ramach rynkowej gospodarki nie jest akademicka ocena wartości, ale praktyczne wartościowanie dokonywane przez ludzi, wyrażające się w kupowaniu lub w powstrzymywaniu się od zakupów. Mentalność antykapitalistyczna Mises, Ludwig Von 9788363421007:19_2

23.04.2017


Odnośnik Opis
Definicja pojęcia "Atlasi/Grabieżcy"